Kategorie
Perfumy

Dwie wersje Guerlain Mitsouko

Guerlain Mitsouko
Guerlain Mitsouko to zapach złotych jesiennych dni, dojrzałych brzoskwiń i polerowanego drewna. Stworzony przez Jacquesa Guerlaina w 1919 roku, był wariacją na temat awangardowych perfum tego okresu, Coty Chypre. Oparto je na zaskakującym kontraście pomiędzy nutami głowy bergamotki, jaśminowym sercem i bogactwem dębowego mchu. Choć niewątpliwie piękny, Chypre był brutalny w swoim uderzeniu.

Guerlain wziął pomysł ze swojego słynnego poprzednika i uczynił go eleganckim i wyrafinowanym. Delikatny akcent brzoskwiniowej skórki nadaje Mitsouko delikatną jakość i drażniące wrażenie gourmand. Klasyczny akord Guerlinade z fasoli tonka, wanilii, irysa i róży dodatkowo uszlachetnia i dopełnia kompozycję. To pocałunek w policzek Coty’ego i z tego powodu jego popularność trwa do dziś. Niemniej jednak Guerlain Mitsouko może być trudnym zapachem dla kogoś nieprzyzwyczajonego do atramentowej goryczy mchu dębowego. Mech, integralny składnik szyprowego stylu zapachów, zapewnia piękne słodko-gorzkie wrażenie. Podobnie jak inne wielkie perfumy swojej epoki, te również są istotą pełną temperamentu.

W przeciwieństwie do linearnych, nowoczesnych kompozycji nie odsłania od razu swojego piękna i zmusza do powolnego delektowania się nią. Klasyki inspirowane Mitsouko, takie jak Rochas Femme, Guerlain Chant d’Aromes, Yves Saint Laurent Y, czy Champagne/Yvresse. Dziś jego wpływ jest wyczuwalny w Gucci Rush, Jean Patou Enjoy i do pewnego stopnia w Guerlain Idylle.

O zmianie formuły

Ach, piękna Mitsouko, na której przeformułowanie wylało się tyle atramentu. Początkowo kompozycja jest całkiem urocza z brzoskwiniową, pikantno-anisową górą. Główne różnice stają się oczywiste na suchym podłożu, gdzie brak ciemnego mchu dębowego sprawia, że ​​podstawa jest cienka. 24 godziny później na bibule Mitsouko Guerlain to tylko rześki, czysty Veramoss (syntetyczny mech dębowy) i piżmo. Na skórze cynamon i wanilia łatwo przebijają, co nadaje perfumom zaskakująco radosny, a nawet czczy wygląd. Chociaż te nuty są obecne w oryginale, są bardziej zmieszane, więc nie wyróżniają się tak bardzo. Gdybym intensywnie nosiła ten zapach, byłabym rozczarowana. Biorąc pod uwagę nowe ograniczenia dotyczące surowców pierwotnie stosowanych w tej miksturze, mogę tylko powiedzieć, że przeformułowanie jest odważną próbą uchwycenia ducha oryginału. Takie jak, robi się to tak dobrze, jak można się tego spodziewać w danych okolicznościach. Wolę perfumy od ostrzejszej wody toaletowej.

O reformulacji ciąg dalszy

Udowadniając, że przeformułowanie nie jest zjawiskiem nieodwracalnym, które prowadzi jedynie do katastrof, nowa wersja Guerlain Mitsouko jest dużym ulepszeniem innych przeformułowań. Kremowe brzoskwinie, pikantny cynamon i chłodny mech są tam i sprawiają, że perfumy znów są harmonijne. Ciemny, klasyczny mech dębowy, który pachnie jak barwione atramentem drewno i łupiny orzecha włoskiego, nie jest obecny (dzięki nowym rygorystycznym przepisom), ale wrażenie mrocznego naśladują różne gatunki drewna, paczula i nowe omszałe materiały zapachowe.

To ewidentne ulepszenie w stosunku do wersji, która była dostępna wcześniej, a porównując je obok siebie, widzę, że nowy Mitsouko jest zaokrąglony, cieplejszy i bardziej pluszowy. Woda toaletowa ma jasny, cytrusowy akcent, woda perfumowana skupia się na złotych brzoskwiniach, a extrait de parfum podkreśla ciemny jaśmin. Wszystkie trzy są barokowe i bogate.

Sprawdziłam numer partii na mojej butelce i jest to 3W01. W perfumerii powiedziano mi, że 3 stoi przed 2013 rokiem, więc jeśli jesteś zainteresowana znalezieniem nowej formuły, użyj tego jako przewodnika.