Kategorie
Technika

Drony wykonują teraz brudne prace

dron
Mówiąc o dronach w branży technologicznej, dominują pewne motywy. Drony mogą zrewolucjonizować medycynę. Drony przyspieszają kosmos i głęboką eksplorację. Drony zmieniają łańcuch dostaw. Jest jednak inny aspekt, któremu nie poświęca się tak wiele uwagi: wykorzystanie tych bezzałogowych statków powietrznych do wykonywania zadań, których ludzie woleliby unikać. Przykładem tego jest Szkocja, gdzie współczesne miasta, takie jak Edynburg i Glasgow, korzystają z kanałów ściekowych z epoki wiktoriańskiej – ręcznie wykopanych kanałów ściekowych zbudowanych ze zwykłych cegieł i zaprawy, które w niczym nie zaspokajają potrzeb sanitarnych milionów mieszkańców. ludzi, którym służą każdego roku.
Szkocka Agencja Środowiska przedstawiła niedawno plany gruntownego remontu krajowego systemu kanalizacyjnego, ale jest problem z pracą. Krótko mówiąc, większość pracowników nie chce pompować mil ludzkich odpadów, aby utrzymać pracę. Poza tym, że są wręcz niegrzeczne w projektowaniu, są przestarzałymi, degradującymi systemami, które przetwarzają materiały w ilościach przekraczających ich możliwości. Te same problemy, które wymagają wymiany uszkodzonych kanałów, sprawiają, że praca przy nich jest niezwykle niebezpieczna, i tu właśnie pojawiają się drony.

To brudna robota, więc niech zrobią to roboty

Niektóre wczesne zastosowania nowoczesnych dronów na dużą skalę wykorzystywały je jako platformy doandnbsp; wykrywanie i śledzenie światła inbsp; (LIDAR). Drony wyposażone w tę technologię z powodzeniem sprawdzają się w wielu różnych zadaniach, od planowania kopalni po poszukiwanie i ratownictwo awaryjne (za pośrednictwem MIT). Z kolei według raportu BBC opublikowanego we wrześniu 2022 roku, Scottish Water planuje wykorzystać drony LIDAR do badania gnijących kanałów i identyfikowania problematycznych obszarów. W Glasgow przeprowadzono już jedno badanie ścieków za pomocą drona, a spodziewane są kolejne.

Co najważniejsze, oczekuje się, że wpływ dronów na szkockich pracowników wodociągowych będzie minimalny. Chociaż dron zatrudnia 15 osób, firma spodziewa się dodać miejsca pracy dzięki nowej metodzie ankiety, a więcej pracowników będzie potrzebnych do mapowania wykrywania dronów i rozwiązań projektowych. Metoda ta jest również zapowiadana jako lepsza dla lokalnych populacji, ponieważ badania z użyciem dronów są bardziej dokładne, dzięki czemu naprawy i konserwacja rur są tańsze i (miejmy nadzieję) redukują zanieczyszczenia i powodzie ze starzejącej się infrastruktury.

Oczywiście badania dopiero się rozpoczynają – długofalowe skutki technologii dronów nie zostały jeszcze ustalone. Jednak Scottish Water już twierdzi, że badania z użyciem dronów zmniejszą emisje, zmniejszając liczbę pojazdów kierowanych do punktów wjazdowych. Jak dotąd jest to obiecujący początek zaspokajania potrzeb pracowników w post-automatycznym świecie, coraz bardziej zagrożonym zmianami klimatycznymi.